Archiwa tagu: smt

Powspominajmy: Shin Megami Tensei: Nocturne

Premiera czwartej odsłony Shin Megami Tensei zbliża się powoli, lecz systematycznie. Nie można sobie wymarzyć lepszej okazji do wspomnienia poprzedniej części, która jest zaliczana do grona najlepszych RPGów na Playstation 2. Jako że sama też ją tak klasyfikuję, dziś postaram się powiedzieć dlaczego. Zatem wsadźmy sobie żywego robaczka do oka i zdecydujmy o losach świata w Shin Megami Tensei: Nocturne! Czytaj dalej.

Tokyo Game Show 2012 – część 1

Tokyo Game Show rozpoczęło się i to z niezłym rozmachem. Jako że mam zwyczaj publikować teksty w piątki, podzielę swoje wrażenia na dwie części. Może te w przyszłym tygodniu będą wzbogacone o jakieś bardziej wartościowe przemyślenia, chociaż niczego nie obiecuję. Póki co podsumujmy sobie połowę tegorocznego TGSa! Czytaj dalej.

Powspominajmy: Persona 3

Niczym Filip z Konopii z amerykańskiego PSN/SEN wyskoczyła Persona 3 FES, rozbudowana wersja gry z 2006 roku. Z jednej strony to świetna wiadomość dla spragnionych klasyków PS2 właścicieli amerykańskiego konta, a z drugiej jest tyle innych Atlusowych gier, które mogliby wydać… Mam spore problemy z Personą 3 i jej reinkarnacjami, chętnie się dziś nimi podzielę. Czytaj dalej.

10 (japońskich) gier dla których warto było kupić PSP

Przy kupowaniu sprzętów do grania mam złotą zasadę: jeśli na daną konsolę znajdują się więcej niż cztery gry, które mnie interesują, kupuję. Nie da się ukryć, że mam przez to mniej konsol niż przeciętni gracze, ale dzięki temu mają one mniej okazji do kurzenia się (a i portfel mniej cierpi).

Jak już kiedyś wspominałam, lubię Playstation Portable. To przy nim spędziłam najwięcej czasu w tej generacji konsol. Jednym z najulubieńszych dowcipów internetu jest to, że na PSP nie ma gier. Jako że w wolnych chwilach lubię polemizować z anonimowym tłumem, chętnie przedstawię Wam listę gier, które w pełni uzasadniły inwestycję w przenośną konsolkę Sony. Czytaj dalej.

Persona 2 Innocent Sin Original Soundtrack – recenzja

Muszę przyznać, że czekałam na ten soundtrack. Persona 2 ma fantastyczną muzykę, ale zawsze brakowało mi w niej oderwania się od możliwości dźwiękowych starego PSX. W kompozycjach zawsze słychać z jakiego rodzaju syntezatora korzystali kompozytorzy. Abstrahując od tego faktu (który zapewne przeszkadza tylko mi), P2 ma niesamowitą ścieżkę dźwiękową. Oryginalni kompozytorzy soundtracku do Persony 2, czyli Toshiko Tasaki, Kenichi Tsuchiya i Masaki Kurokawa stworzyli porządny kawałek niezapomnianej muzyki. Czy nowa generacja Atlusowego teamu oddała poprzedniej hołd, czy może poleciała po łatwiźnie? Czytaj dalej.