Archiwum kategorii: type-moon

Fate/stay night – część 2: Unlimited Blade Works – recenzja

Fate/stay night Unlimited Blade WorksW ostatnim odcinku przygód z Fate/stay night spędziłam niemal osiemnaście godzin na czytaniu niemrawego romansidła z ciekawą mitologią w tle. O ile na ogół jestem fanką niemrawych romansideł (wstyd się przyznać ile razy widziałam co gorsze filmy z Meg Ryan), to akurat to nie przypadło mi do gustu. Fate/stay night nie kończy się jednak na pierwszej ścieżce fabularnej. Dzisiaj opowiem Wam swoje wrażenia po przeczytaniu drugiej, zwanej Unlimited Blade Works. Czytaj dalej.

Fate/stay night – część 1: Fate – recenzja

Fate/stay night recenzjaPamiętacie kiedy opisywałam Fate/Extra? Nie spodobała mi się ta gra (po dziś dzień jej nie przeszłam), ale przypadło mi do gustu samo universum. Dlatego też jakiś czas później skusiłam się na Fate/Zero, które stało się jednym z moich najulubieńszych anime. F/Z przedstawia wydarzenia poprzedzające oryginalną Visual Novel zwaną Fate/stay night, dlatego prędzej czy później musiałam się za nią zabrać. Póki co żałuję, a mój żal wyleję w internecie. W końcu od tego on jest. Czytaj dalej.