Archiwum kategorii: ps2

Odin Sphere, czyli Vanillaware kiedyś robiło gry fabularne

baner odin sphereTo, że kocham gry Vanillaware nie powinno być na tym etapie żadną tajemnicą. Kupiłam wszystkie ich produkcje dostępne w języku angielskim, kilka nawet dwukrotnie! Co prawda Odin Sphere nie doczekało się odświeżonej wersji, ale nie mogłam się powstrzymać od kupienia gry za niecałych pięć dolarów, żeby móc w dowolnej chwili cieszyć się nią na nowszej konsoli niż Playstation 2. Czytaj dalej.

Reklamy

Powspominajmy: Shin Megami Tensei: Nocturne

Premiera czwartej odsłony Shin Megami Tensei zbliża się powoli, lecz systematycznie. Nie można sobie wymarzyć lepszej okazji do wspomnienia poprzedniej części, która jest zaliczana do grona najlepszych RPGów na Playstation 2. Jako że sama też ją tak klasyfikuję, dziś postaram się powiedzieć dlaczego. Zatem wsadźmy sobie żywego robaczka do oka i zdecydujmy o losach świata w Shin Megami Tensei: Nocturne! Czytaj dalej.

Powspominajmy: Xenosaga I-III

Skoro już siedzimy w kosmosie, nie sposób nie wspomnieć o jednym z najambitniejszych projektów Namco, czyli serii Xenosaga. Swoje korzenie ma ona w jednym z najbardziej uwielbianych japońskich RPGów, czyli Xenogears, stawia jednak duży nacisk na fanservice. Weźmy zatem pod rękę filozofię dla średniozaawansowanych, a na głowę załóżmy dziewczęce majtki i powspominajmy Xenosagę! Czytaj dalej.

Powspominajmy: Persona 3

Niczym Filip z Konopii z amerykańskiego PSN/SEN wyskoczyła Persona 3 FES, rozbudowana wersja gry z 2006 roku. Z jednej strony to świetna wiadomość dla spragnionych klasyków PS2 właścicieli amerykańskiego konta, a z drugiej jest tyle innych Atlusowych gier, które mogliby wydać… Mam spore problemy z Personą 3 i jej reinkarnacjami, chętnie się dziś nimi podzielę. Czytaj dalej.

Krótka historia: Seria Tales

[Disclamer: Początkowo ten wpis miał być standardowym Powspominajmy, ale w międzyczasie trochę mu się urosło. Stąd też nowy tag. Kto wie, może w przyszłości coś innego się pod to podłapie. Poza tym określenie ‚krótka’ jest bardzo mylące. Zróbcie sobie do czytania obiad, czy coś.]

Jeśliby jRPGi uosobowić i zrobić im zdjęcie klasowe, to Final Fantasy i Dragon Quest byłyby tymi najpopularniejszymi dzieciakami w klasie. Reprezentowałyby całą szkołę i wygrywały wszelkie konkursy popularności. Tymczasem na drugim planie tego zdjęcia wariowałby klasowy klaun, czyli seria Tales. Zawsze miałam słabość do takich typów, więc nie widzę powodu by o nim trochę nie pogderać. Czytaj dalej.

Powspominajmy: GrimGrimoire

VanillaWare robi fajne gry, ale ich dzieła mają pecha do lokalizacji. Princess Crown na Saturna w ogóle nie została przetłumaczona, w przypadku Muramasa: The Demon Blade praktycznie połowę kwestii zgubiono w tłumaczeniu i nawet Atlusowe tłumaczenie Odin Sphere pozostawia trochę do życzenia. Osobiście uważam, że z dotychczasowych gier tego studia najlepiej przeniesiono na rynek anglojęzyczny tę najmniej popularną, czyli GrimGrimoire. Czytaj dalej.