Archiwum kategorii: ds

Ghost Trick, czyli Shu Takumi rozumie

banner-ghosttrickNie ufam ludziom, którzy obwołują się psiarzami/kociarzami i lubią wyłącznie te zwierzęta. Jaka w tym logika? To jak lubienie tylko pierwszego miesiąca wakacji, a drugiego już nie. Na całe szczęście istnieje gra, która nawiązuje do tego niezwykle istotnego dyskursu – Ghost Trick, przygodówka o byciu duchem. Czytaj dalej.

Reklamy

10 najlepszych (japońskich) gier na Nintendo DSa!

baner-10dsNintendo Dual Screen, czyli druga najlepiej sprzedająca się konsola do gier, w zeszłym tygodniu obchodziła dziesiąte urodziny! Postanowiłam uczcić tę okazję stworzeniem listy moich ulubionych dziesięciu gier na tę skądinąd uroczą konsolkę. Zadanie było trudne, bo ilość gier na DSa spokojnie wystarczyłaby na znacznie większe listy, ale wybrnęłam z niego najlepiej jak umiałam. Przedstawiam Wam zatem weebową listę 10 (moim zdaniem) najfajniejszych gier na Nintendo DSa! Czytaj dalej.

10 powodów dla których Chrono Trigger jest najlepszym (japońskim) RPGiem

10 powodów dla których Chrono Trigger jest najlepszyChrono Trigger jest nie tylko jednym z najlepszych RPGów, ale także jedną z najlepszych gier w historii (jestem skłonna bronić tego poglądu, solo po lekcjach). Kiedy zachęcam ludzi do grania w japońskie gry, zawsze zaczynam od Chrono Triggera właśnie. Chcecie wiedzieć dlaczego? Powiem Wam, a co. Czytaj dalej.

Krótka historia: seria Fire Emblem cz. 1

Wszystkiego najlepszego Hee Ho Blogu! Mój słitaśny blogasek o grach niedługo kończy dwa lata i z tej okazji postanowiłam powrócić do jakże zaniedbanego tagu pt. ‘krótka historia’. Dzisiaj zmierzymy się z legendarną serią gier, która jest odpowiedzialna za jakieś 70% trendów we współczesnych taktycznych RPGach. Weźcie sobie zatem kanapkę (albo trzy) i pomówmy o tym, z czego znany jest Fire Emblem. Czytaj dalej.

Radiant Historia – recenzja

Radiant Historia recenzjaKolejna gra z cyklu “nadrabiam zaległości wydawnicze” to Radiant Historia wydana przez Atlusa  na Nintendo DS w 2010 roku. Radiant Historia okazała się na tyle popularna wśród amerykańskich odbiorców, że firma zdecydowała się na wznowienie produkcji i dopiero na ten dodruk załapałam się ja. Takie wznawiania zdarzają się wybitnie rzadko, więc warto zwrócić uwagę na ten tytuł. Co jest w nim tak fajnego, że kompletnie wykupiono pierwsze wydanie? Czytaj dalej.

The World Ends With You – recenzja

The World Ends With YouSłyszałam o The World Ends With You najlepsze rzeczy, ale kupiłam grę dopiero po przecenie kilka lat temu. Zasadniczo grać zaczęłam w nią niedawno, po tym jak zrobiło się o niej głośno a propos Kingdom Hearts 3D. Dla większości będzie to wspominanie, dla mnie natomiast świeże przeżycie. Czy warto było w ogóle zbierać kurz na opakowaniu gry przez tyle lat, czy trzeba było ją sprzedać w cholerę? Czytaj dalej.