Archiwum kategorii: atlus

Persona 4: Dancing All Night – recenzja

banner-pograjmy-p4dPiszę na tym blogu od ładnych paru lat, ale żadna gra nie sprawiła mi takiej trudności ze wstępem jak Persona 4: Dancing All Night. No bo znajdźcie mi inną grę, w której niebezpieczny socjopata, który napadał, manipulował i robił masę innych rzeczy potańcuje sobie do muzyki, która grała przy walce z nim. Jak ja mam to podsumować słowami? Czytaj dalej.

Reklamy

Tokyo Game Show 2015 – część 1

banner-tgs2015cz1E3 może i jest gwiazdką graczy, ale growe weeby wiedzą, że prawdziwe święta następują każdego września, w trakcie Tokyo Game Show. Wtedy to japońscy twórcy gier chwalą się swoimi nowościami i obiecują rzeczy, których nie są w stanie zrealizować. Jak to w trakcie targów! Zobaczmy jak na razie wygląda tegoroczna weebowa gwiazdka. Czytaj dalej Tokyo Game Show 2015 – część 1

E3 2015 (z punktu widzenia Japonioentuzjasty)

e3-2015Wszystkiego najlepszego z okazji E3! Cieszę się, że możemy się spotkać w tym roku w takim gronie. W tym roku bez większej przesady mogę powiedzieć, że momenty były. Przede wszystkim firmy nauczyły się, że ludzi najbardziej interesują gry, a nie abstrakcyjne koncepty czy sprzęcior, dlatego mieliśmy maratony nowych zapowiedzi. Omówmy sobie zatem co fajniejsze rzeczy. Czytaj dalej.

3DS drukuje Etriany, czyli Etrian Odyssey 2 Untold: The Fafnir Knight!

banner-eo2-fafnirMam nieduży problem z Etrian Odyssey: to jedne z moich najulubieńszych soundtracków tej i poprzedniej generacji konsol, ale żadnej z nich jeszcze nie przeszłam. Trochę w tym winy braku fabuły i mojego szybkiego nudzenia się dungeon crawlerami. Chyba właśnie dla takich osób jak ja powstają wersje Untold poprzednich gier, czyli wzbogacone o gadające postaci i fabułę wersje oryginalnych gier na 3DSa. Dziś świętujemy ogłoszenie drugiej z nich na rynku amerykańskim! Czytaj dalej.

Co tam panie u: Persona 5… serio!

persona 5 2015Takie rzeczy jak dorosłe życie co prawda skutecznie uniemożliwiły mi uczestniczenie w tegorocznych wybrykach Atlusa, ale z radością stwierdzam, że nie przebili swojego eventu z listopada 2013 roku. W tym roku nie wyganiali ludzi na mróz i nie dali nawet przeuroczej starszej pani, która zasłaniałaby ekrany w trakcie emisji trailerów. Nie oznacza to, że było źle, ale nie było też powodów do wycia ze śmiechu. Czytaj dalej Co tam panie u: Persona 5… serio!