Archiwum kategorii: 3ds

Przygotujcie 3DSy i PCta – Dragon Quest żyje!

banner-dq78-3dsDragon Quest to jedna z tych serii, które mam wrażenie, że mnie ominęła. Jasne, grałam w ósemkę, dziewiątkę i fragmenty jedynki, czwórki i piątki, ale nigdy nie załapałam na czym polega szał za nimi. Wygląda na to, że będę miała okazję nadrobić błędy młodości, bo przeróbki siódemki i ósemki nareszcie doczekają się lokalizacji na 3DSie… a Dragon Quest Heroes na początku grudnia pojawi się na PCie. Czytaj dalej.

Reklamy

Tokyo Game Show 2015 – część 1

banner-tgs2015cz1E3 może i jest gwiazdką graczy, ale growe weeby wiedzą, że prawdziwe święta następują każdego września, w trakcie Tokyo Game Show. Wtedy to japońscy twórcy gier chwalą się swoimi nowościami i obiecują rzeczy, których nie są w stanie zrealizować. Jak to w trakcie targów! Zobaczmy jak na razie wygląda tegoroczna weebowa gwiazdka. Czytaj dalej Tokyo Game Show 2015 – część 1

E3 2015 (z punktu widzenia Japonioentuzjasty)

e3-2015Wszystkiego najlepszego z okazji E3! Cieszę się, że możemy się spotkać w tym roku w takim gronie. W tym roku bez większej przesady mogę powiedzieć, że momenty były. Przede wszystkim firmy nauczyły się, że ludzi najbardziej interesują gry, a nie abstrakcyjne koncepty czy sprzęcior, dlatego mieliśmy maratony nowych zapowiedzi. Omówmy sobie zatem co fajniejsze rzeczy. Czytaj dalej.

3DS drukuje Etriany, czyli Etrian Odyssey 2 Untold: The Fafnir Knight!

banner-eo2-fafnirMam nieduży problem z Etrian Odyssey: to jedne z moich najulubieńszych soundtracków tej i poprzedniej generacji konsol, ale żadnej z nich jeszcze nie przeszłam. Trochę w tym winy braku fabuły i mojego szybkiego nudzenia się dungeon crawlerami. Chyba właśnie dla takich osób jak ja powstają wersje Untold poprzednich gier, czyli wzbogacone o gadające postaci i fabułę wersje oryginalnych gier na 3DSa. Dziś świętujemy ogłoszenie drugiej z nich na rynku amerykańskim! Czytaj dalej.

E3 2014 (z punktu widzenia Japonioentuzjasty)

e3-2014 japoniaZanim przejdziemy do standardowego wyśmiewania się ze Square Enix i zachwycania Atlusem (bo przejdziemy!), winna jestem Wam przeprosiny. Zniknęłam bez słowa, a moja przedłużająca się nieobecność zmartwiła parę osób, które chcę przeprosić szczególnie mocno i podziękować za słowa wsparcia. Jestem w dziwnym miejscu, ale chciałabym wrócić do pisania, bo znowu sprawia mi to radość. Mam nadzieję, że pomimo mojej długiej nieobecności nadal będziecie mieli ochotę zajrzeć tu czasem i poczytać na temat tych dziwnych, japońskich gier.

Czytaj dalej.