Najciekawsze growe premiery 2015 roku

banner-premiery-2015Mam wrażenie, że zeszłoroczną listę robiłam przed paroma tygodniami, ale cały świat twierdzi, że zaczął się następny rok, dlatego czas przygotować siebie i swoje portfele na tegoroczne premiery! Spoiler: nie pozbywajcie się jeszcze swoich PS3.

Tales of Zestiria (Playstation 3, JPN – 22.01.2015, reszta świata – 2015)

2015-zestiria

Nowe Tales wywołuje wśród fanów mieszane uczucia, ale ja mam dość proste podejście. Jest system walki troszkę inspirujący się Graces? Jest Go Shiina? Biorę. Biorę pierwszego dnia. Wydaje mi się, że nowe modele postaci wyglądają lepiej niż te w Xillii, ale to chyba dzięki temu, że ktoś zabronił Fujishimie rysować oczy.

 

Atelier Shallie: Alchemists of the Dusk Sea (Playstation 3, marzec 2015)

2015-shallie

Jest ślicznie i alchemicznie, czekam.

 

Brandish: The Dark Revenant (PSP [!!!], styczeń 2015)

2015-brandish

XSEED zapowiedzieli to cudeńko jakiś czas temu, ale dopiero teraz uda im się je oficjalnie wydać. Brandish jest przygodówką z bardzo specyficznym sterowaniem, które trzeba zobaczyć, żeby zrozumieć. Szalenie ciekawa propozycja.

 

SaGa 2015 (Vita, JPN 2015)

2015-saga

Wstyd się przyznać, ale nie miałam jeszcze okazji zagrać w żadną z SaG. Żałuję głównie ze względu na muzykę, ale wygląda na to, że rozgrywkowo to także warta znania rzecz. Tak czy inaczej 2015 będzie pod tym względem zabawnym rokiem – Square Enix wydaje SaGę, a FuRyu….

 

Legend of Legacy (3DS, JPN – 22.01.2015)

2015-legendoflegacy

FuRyu zebrało do kupy większość ludzi, którzy niegdyś pracowali przy rozmaitych SaGach i tak powstało Legend of Legacy, które wygląda całkiem fajnie… gdyby nie FuRyu. Poczekamy i zobaczymy jak to wszystko pójdzie, ostatecznie zawsze będzie z tego dobry soundtrack Masashiego Hamauzu.

 

Zanim przejdziemy do plot i ploteczek, przypominam o premierach, które nie wyrobiły się w zeszłym roku, m.in: Trails in the Sky Second Chapter, czy nieszczęsne Persony 5 i 4: Dancing All Night. No i nie zapominajmy o tym, że co jakiś czas spadają na nas nowe PCtowe zapowiedzi, których nie sposób przewidzieć! Tymczasem zapraszam na grząski grunt niepotwierdzonych wiadomości i życzeń.

sennokiseki

XSEED nie potwierdza ani nie zaprzecza zajęcia domen corpsepartyblooddrive.com, xanadunext.com, lordofmagna.com i trailsofcoldsteel.com. Szczególnie ekscytująca jest ta ostatnia nazwa, która mogłaby oznaczać plany lokalizacyjne Sen no Kiseki (PS3/Vita), gry z serii Legend of Heroes. Czy XSEED faktycznie zamierza brać się w bary z tym kolosem zobaczymy w przyszłości, a w międzyczasie popatrzmy na pozostałe tytuły. Xanadu Next to PCtowy tytuł Falcomu z 2005 roku i jest solidnym RPGiem z fantastyczną ścieżką dźwiękową, jak to u Falcomu. Lord of Magna (3DS) z kolei jest zeszłorocznym tytułem Marvelous, który spotkał się z bardzo chłodnym przyjęciem w Japonii. No i w końcu Corpse Party: Blood Drive (Vita) jest bezpośrednią kontynuacją wydanych wcześniej gier z serii i wygląda odrażająco, krwawo i generalnie tak, jak chcieliby tego fani. Jeśli te niepotwierdzone i nieoficjalne plany się potwierdzą, to czeka nas mnóstwo zabawy. Leciutko podskakuję na krzesełku.

Czy wiecie, że w zeszłym roku o tej porze niewiele osób poza Japonią słyszało o Danganronpie? Od tego czasu NISA zdołała wydać obie części gry na zachodnim rynku, a te spotkały się z gorącym przyjęciem nie tylko wśród graczy, ale także recenzentów. Człowiek się zaczyna zastanawiać, co stanie się dalej z tak obiecującą serią… i wygląda na to, że można zacząć nieśmiało wypatrywać zapowiedzi Another Episode, a przynajmniej strzyc uszka w tym kierunku. W każdym razie z pewnością należy wypatrywać zapowiedzi z Japonii, bo Spike Chunsoft przed zakończeniem 2014 roku naobiecywał potencjalnie ekscytujące wiadomości z ich podwórka.

Danganronpa-Another-Episode_2014_08-28-14_003

A propos Spike Chunsoft, największą bombę spuścił Kotaro Uchikoshi (999 i Virtue’s Last Reward), który 2015 określił jako rok, w którym wszystko, nad czym pracował w ciągu ostatnich lat ujrzy światło dzienne. Cóż to może oznaczać dowiemy się z czasem!

Chociaż większość moich powodów do radości jest pisana palcem na wodzie, to mimo wszystko rok 2015 zapowiada się bardzo, ale to bardzo interesująco. Mój portfel i ja będziemy gotowi. A Wy? Macie jakiś tytuł, którego nie możecie się doczekać w tym roku?

Reklamy

9 uwag do wpisu “Najciekawsze growe premiery 2015 roku

  1. CHIŃSKIE BAJKI
    Ale tak na serio to fajnie, że i na PSP coś wyjdzie. PS3 się nie pozbywamy, nawet ostatnio mój luby zadecydował, że uzupełni kolekcję na tę konsolę o gry, którym wcześniej nie dawał szansy, w stylu NeverDead, bo w aktualnej generacji chce się skupić na PC.
    Ja mam KOSZMARNE zaległości (nawet w czytaniu Twojego bloga, dopiero wczoraj nadrobiłam notki o Suikodenie i podsumowanie roku ;_;), więc na mało gier czekam – na PC głównie na te, o których nie wolno mi jeszcze mówić, ale które przyniosą GOGowi pieniążki :) Na konsole czekam na Dynasty Warriors 8 Empires – jeszcze nie przeszłam normalnej Ósemki, ale Koei ostatnio zapowiedziało nowe style dla niektórych postaci i Liu Shan walczący ławeczką nawet mnie podjarał. Shallie będzie kolejnym Atelierem który kupię, żeby dołączyć do kolekcji, ale zagram może za parę lat. Dżerpegi to jednak nie jest chyba gatunek dla mnie. Z tego kwartału chcę jeszcze Bladestorma i Bloodborne, ale to ostatnie to bardziej do oglądania jak narzeczony przechodzi, bo za trudne dla mnie, ale te designy są NIESAMOWITE. Wiem, ze na pewno kupimy Hellblade, bo Ninja Theory robi fajne gry, no i Yoshi’s Wooly World, jaram się tą megacomfy grą od pierwszych zapowiedzi.
    Oczywiście narzeczony jak zwykle pewnie zagra we wszystko poza sportówkami i tak, a ja może wreszcie sobie czwartą Basarę sprowadzę :3

    1. Obok wspomnianej wyżej Persony 5, ToZ i Atelier Shallie czekam na:
      1)Tokyo Twilight Ghost Hunters (24.02; PSV, PS3) od Aksys; intryguje mnie zapowiadane połączenie visual novel i jRPG w klimatach okultystycznych; 2)Awakened Fate: Ultimatum (17.03; PS3) od NIS; głównie ze względu na świetną kreskę i muzykę;
      Pozdrawiam serdecznie w Nowym Roku :D

    2. Ooooh, tajemnice NDA! Mrugnij, jeśli jakieś gry spodobają się takiemu weebowi, jak ja.

      Dżerpegi w ogóle nie są dla normalnych ludzi, to fakt. Zrezygnowałam na razie z kupna 3DSa, bo nawet nie wiem kiedy bym zagrała w te wszystkie gry na niego.

      (Kiedy się ślubujecie? Świadkowałam parę miesięcy temu, więc mam blade pojęcie o tym, ile z tymi imprezami jest roboty)

      1. Well, wczoraj nie wolno mi było mówić o preorderze na Grim Fandango HD, który dziś wystartował, bardzo na niego czekałam, bo o tę grę błaga masa userów :D
        Akurat mamy promkę na dżerpegi z Agarestem, Legend of Heroes i Pier Solar: http://www.gog.com/promo/weekly_staff_picks_jrpg_120115 to też nie ostatnie chińskie bajki u nas, no ale więcej nie wolno mi mówić.
        Wydaje mi się, że mój problem z dżerpegami polega na tym, że w nich trzeba choćby minimalnie myśleć (decyzje nad upgradem, dobieraniem drużyny, craftingiem), a ja jednak wolę bezmyślnie walić w klawisze. Dlatego gram głównie w bijatyki i musou :)
        Jeszcze nie wiem, kiedy ślub, ale roboty będzie mniej niż przeciętnie, bo nie chcemy żadnego wesela, nie lubimy wesel :)

        1. Powinnam kiedyś kupić te Agaresty. Może nie dziś (dziś Ayesha Plus i Brandish), ale z pewnością skorzystam w przyszłości. Mi najbardziej zawadzają kwestie fabularne mimo wszystko, zwłaszcza, jeśli scenki są ‚humorystyczne’ i nic nie wnoszą do głównego wątku. Po tym chyba się poznaje starość. Że w grach animu zawadza mi animu.

          A, no to super. Oszczędzicie sobie myślenia o tym gdzie kogo usadzić i jakie prezenciki sprawić. :)

  2. Dla mnie, najciekawsza premiera w 2015 jest tylko jedna i aż dziw, że o niej nie wspomniałaś. Xenoblade Chronicles X. Dla tej gry od roku mam Wii U.

    1. No właśnie do Xenoblade Chronicles X mam podobny stosunek jak do FFXV: ktoś gdzieś zagra, może to i dobre, ale mnie w ogóle nie interesuje. Xenoblade numero uno było ok, ale nigdy nie rozumiałam wszechobecnego zachwytu tą grą.

  3. Cóż…ja wychowałem się na Xenogears i Xenosadze. Więc nie dziw się emocjom. Szczególnie przy Xeno X, które jeszcze silniej nawiązuje do swoich duchowych przodków. Dekadę temu masa znajomych nie rozumiała dlaczego spędzałem setki godzin i ogrywałem w kółko tę serię. Nic się nie zmienia ;>

Komentarze

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s