Tokimeki Memorial Girl’s Side Premium ~3rd Story~ – recenzja

tokimeki 3rd girl's side premiumPowiedzmy sobie prawdę: życie młodej kobiety, która nigdy nie zmacała sobie wirtualnego chłopca jest ubogie pod względem bycia weeaboo. Szczęśliwie istnieje seria, która tę pustkę wypełnia nie tylko wspomnianymi chłopcami, ale także… radością z gry?! Tokimeki Memorial Girl’s Side, bo o niej mowa, to rzecz z tradycją, a niedawno pojawiło się fanowskie tłumaczenie najnowszego tytułu z serii. Zagłębmy się zatem w jego otchłań i sprawdźmy, czy macanie wirtualnych bishounenów jest nadal tak przyjemne, jak w pierwszej i drugiej grze.

Tokimeki Memorial Girl’s Side Premium ~3rd Story~ to usprawniona edycja trzeciej gry z serii, która została wydana na Playstation Portable. Po raz trzeci gracze wcielają się w pozbawioną charakteru główną bohaterkę, która ma trzy lata na to żeby przeżyć liceum i rozkochać w sobie wybranego (wybranych) pięknisia (-ów). O ile większość tego typu gier sprowadza się do wybierania odpowiednich opcji dialogowych, romansowanie w Tokimeki jest dużo bardziej zaawansowaną sprawą.

tokimeki 3rd girl's sideObrazki bezczelnie podkradnięte z Dokidoki-otomelife na Tumblrze.

Jako główna bohaterka mamy do dyspozycji multum opcji spędzania czasu. Nasza heroina powinna poprawiać swoje statystyki jeśli chcemy zauroczyć odpowiedniego bishounena, dostać pracę lub zdać egzamin do wymarzonego uniwersytetu. Statystyki bohaterki to inteligencja, urok, styl, sprawność fizyczna, zdolności plastyczne itd. Nie tylko byciem istotą idealną bohaterka gier otome jednakowoż żyje. Musi się odpowiednio ubierać i zdobywać kolejne poziomy wtajemniczenia w świecie mody (panowie lubią odpowiednie style ubrań), zarobić na te przyjemności i pilnować przebiegu randek.

Nasi amanci są wybredni i lubią tylko określone miejsca. Typowy “silny facet” unika centrów handlowych, ale chętnie spędza czas w parku, z czego szczególnie mocno lubi oglądać spadające na jesień liście. Kiedy uda nam się trafić w jego zajęty grafik, musimy dopilnować naszego ubioru, które przy odpowiednim doborze stylu może zapunktować w dodatkowych rumieńcach na jego bishounenowatej mordce. Przebieg randki zależny jest też od wyboru opcji dialogowych, a największa zabawa zaczyna się zaś, jeśli chcemy naszych chłopaków dotykać.

tokimeki 3rd girl's side( ͡° ͜ʖ ͡°)

Poprzednie części serii pojawiły się na Nintendo DSa, dlatego macanie bishounenów rysikiem przychodziło tam naturalnie, ale w wersji na PSP nie ma takiej możliwości i nabijanie kolejnych punktów u chłopców sprowadza się do naduszania odpowiednich przycisków w odpowiednim czasie. Możemy naszych wybranków molestować między innymi nie spuszczając z nich wzroku, łapiąc za ręce lub przedrzeźniając. Wszystko to zaś w taki sposób, żeby biedaków nie zestresować. Gra oferuje kilka trybów schadzkowania dla znudzonych tradycyjną monogamią w wirtualnych randkach: możemy umawiać się z jednym, bądź dwoma panami równocześnie, z czego możliwe jest tworzenie równego trójkącika, bądź wywoływania zazdrości u jego kątów.

Tokimeki 3rd Story ma bezapelacyjnie najlepiej napisanych bohaterów w serii. Każdy z panów ma swój urok i nie ma już okropnych sytuacji z poprzednich gier, gdzie główna bohaterka jest przez nich bita bądź podle traktowana (bo w animu to jest śmieszne!). Nawet standardowe przyjaciółki naszej heroiny są znacznie lepiej napisane i to nie tylko przez to, że porzucono tryb rywalizacji o panów. Karen i Miyo są sympatycznymi postaciami i nawet jeśli nie wyszło nam z wybranym bishounenem, to nie sposób nie cieszyć się z zakończenia z jedną z nich. Nawet główna bohaterka ma okazję błysnąć w wersji PSP, która pozwala nam stworzyć z niej “słodkiego diabełka”, czyli asertywną i lekko złośliwą wersję siebie. Jej opcje dialogowe stają się wtedy mniej stereotypowe, a relacje z innymi bohaterami znacznie przyjemniejsze w odbiorze.

tokimeki 3rd girl's side

Tokimeki nie nudzi. Poza standardowymi tygodniami, w których ustalamy grafik naszej bohaterki, posyłamy ją na zakupy i randki, pojawiają się specjalne wydarzenia, jak chociażby Walentynki (które szczęśliwie polegają na udekorowaniu ręcznie robionej czekolady, a nie wypełnianiu poleceń młodszego brata), urodziny naszych znajomych czy rozmaite święta, w trakcie których pojawiają się przyjemne mini gierki i dodatkowe dialogi.

Graficznie Tokimeki Premium 3rd Story rozwala poprzedniczki na łopatki. Postaci są symbolicznie animowane, tła zwracają uwagę na większym ekranie, a odblokowywane rysunki wyglądają ślicznie. Muzyka, tak samo jak w poprzednich częściach, nie odgrywa tu większej roli, zwyczajowo jednak głosu naszym bohaterom udziela plejada gwiazd, jak chociażby Tomokazu Sugita, Junichi Suwabe czy Ami Koshimizu.

Tokimeki Memorial Girl’s Side Premium ~3rd Story~ to najlepszy tytuł z najsławniejszej serii gier otome. Bohaterowie są uroczy bez względu na wiek i płeć, dostajemy masę opcji rozwoju postaci i mini gierek, dlatego podrywanie bishounenów nie przestaje nudzić nawet przy piątym przechodzeniu gry. Jeśli macie potrzebę randkowania ze ślicznymi chłopcami, to trzecie Tokimeki dla dziewcząt jest świetnym wyborem zarówno dla nowicjuszy, jak i weteranów tego typu gier.

Reklamy

2 uwagi do wpisu “Tokimeki Memorial Girl’s Side Premium ~3rd Story~ – recenzja

  1. Cefienna już przyczyniła się do trafienia tego cuda do mojego backlogu, na szczęście póki co mam bana na kupowanie nowych gier, póki nie przejdę którejś z już posiadanych :)

Komentarze

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s