Persona 4 Golden – recenzja

persona4golden-recenzjaPersona 4 na Playstation 2 należała do czołówki moich ulubionych gier. Kiedy dowiedziałam się, że wbrew wcześniejszym zapewnieniom Atlus zrobi nową wersję gry na Playstation Vitę, nie byłam zachwycona. Po tym jak zostałam szczęśliwą posiadaczką przenośnej konsolki Sony, postanowiłam jednak dać grze szansę. Czy warto było? Zobaczmy.

Persona 4 była zrobiona w taki sposób, że tworzenie dodatków a’la FES czy Portable wydawało mi się zbędne. Stąd też zapowiedź Persony 4 Golden wywołała u mnie bunt. Atlusowi udało się jednak wybrnąć z tego galimatiasu z klasą.

persona 4 golden kanji costumeMam na myśli to, że mogłam wsadzić Kanjiego w eleganckie ciuchy.

Fabuła nie zmieniła się prawie wcale. Jako licealista lądujemy w Inabie, spokojnym miasteczku, w którym mamy spędzić następny rok pod opieką wujka. O ile Inaba na co dzień jest idyllicznym miejscem, to z naszym przybyciem rozpoczyna się seria tajemniczych morderstw. W niejasnych okolicznościach zyskujemy umiejętność korzystania z Person, a z czasem zdobywamy sojuszników z podobnymi zdolnościami i wspólnymi siłami próbujemy rozwiązać zagadkę morderstw i porwań.

Ciężko jest streścić fabułę Persony 4 w jednym akapicie, ale to solidnie napisana historia, której największą siłą są postacie. Czwarta Persona jako jeden z nielicznych jRPGów zarysowuje przyjaźń pomiędzy wszystkimi członkami naszej drużyny, nie tylko pojedynyczymi postaciami i głównym bohaterem. Social Linki są nieporównywalnie lepsze niż w Personie 3. Członkowie drużyny wraz z rozwojem więzi między bohaterem rozwijają umiejętności, a postaci postronne są lepiej wpisane w tematykę gry niż w poprzedniczce.

persona 4 golden january

Persona 4 została podrasowana graficznie, zyskała dwa Social Linki, nowy loch do przejścia, kilka ścieżek muzycznych i mnóstwo maleńkich, kosmetycznych zabiegów. Wchodzą w to nowe poziomy trudności, scenki ze znanymi dotychczas postaciami, możliwość poruszania się po mieście wieczorem, kostiumy, nowe Persony oraz dodatkowy miesiąc gry. Malutkim błogosławieństwem jest możliwość przewijania scenek, co nie było możliwe w oryginalnej grze. Sieciowe dodatki w postaci możliwości podejrzenia tego, co inni gracze robili danego dnia lub możliwość wezwania pomocy w trakcie przemierzania lochów to miłe bonusy, które nie wpływają w dramatyczny sposób na zabawę.

Rozgrywka wygląda tak, jak w oryginale. Naszym zadaniem jest takie rozplanowanie sobie zadań w ciągu dnia, żeby zdążyć poznać jak najwięcej osób, zacieśnić z nimi więzi, a w międzyczasie zdążyć uratować porwanych i odrobić lekcje. Zwiększona ilość Social Linków i możliwych czynności początkowo mnie odstraszyła swoim ogromem, ale dzięki wypchaniu grafiku gra teraz jest znacznie lepiej rozplanowana. W oryginale tempo gry spadało w jej połowie by nabrać niesamowitej prędkości pod koniec, ale dzięki nowym wydarzeniom stało się ono równiejsze.

persona 4 golden very easyPrzykład tego jak niedorzeczny jest najniższy poziom trudności.

Wszystkie te zmiany odświeżają rozgrywkę, choć nie zmieniają jej charakteru. Nowa muzyka dobrze wpisuje się w grę, a nowa postać jest silnie związana z jej tematyką. Co prawda dodatkowe wydarzenia i animowane scenki mocno zajeżdżają głupkowatym anime i odchodzą od klimatu Shin Megami Tensei, ale mieszczą się w tym, co prezentowała Persona 4. Dodatkową zmianą dla zachodnich fanów P4 jest zmiana głosów dwóch postaci – Chie i Teddiego. O ile ten drugi brzmi bardzo podobnie (Sam Riegel niesamowicie dobrze naśladuje Dave’a Wittenberga), to Erin Fitzgerald po dłuższym przesłuchaniu jest znacznie lepsza od swojej poprzedniczki. Dzięki niej Chie nareszcie brzmi jak nastolatka.

persona 4 golden heaven

persona 4 golden kanji social linkpersona 4 golden mitsuopersona 4 golden mitsuopersona 4 golden rise persona 4 golden costumepersona 4 golden kou daisukepersona 4 golden chiepersona 4 golden anime cutscene

Nowe poziomy trudności sprawiają, że gra jest teraz dostępna dla każdego. Najniższy poziom jest absurdalnie prosty, a najwyższy zadowoli hardcorowych wyjadaczy. Po pierwszym przejściu gry możemy dostosować poziom trudności do własnych upodobań (np. otrzymywać wysokie obrażenia od przeciwników, ale także dużo doświadczenia). Usprawnienia w postaci możliwości manualnego wyboru umiejętności odziedziczanych przez tworzoną przez nas Personę są znacznym usprawnieniem wobec oryginału i mam nadzieję, że pojawią się w piątej części gry.

Miłym, chociaż zupełnie opcjonalnym dodatkiem jest tryb telewizyjny, w którym  poza główną grą można poznać dodatkowe informacje na temat psychologii Junga vel tematyki poruszanej w grze, obejrzeć filmiki (w tym oryginalny, nieporównywalnie lepszy od nowego, opening), czy wziąć udział w quizie razem z bohaterami gry. Muszę się powtórzyć, że to miła rzecz, która nie niesie ze sobą większych konsekwencji, choć niewątpliwie cieszy oko i ucho.

Nie mam wątpliwości, że Persona 4 Golden to obowiązkowa pozycja dla każdego gracza, który lubi RPGi lub chciałby dopiero z nimi poeksperymentować. Jeśli należycie do szczęśliwców, którzy grali w oryginał, to wersja na Vitę ma mnóstwo maleńkich nowości, które sprawiają, że będzie warto ponownie odwiedzić Inabę.

Advertisements

Komentarze

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s