10 najlepszych postaci męskich w (japońskich) grach!

Najlepsze postaci męskie w grachWitam w drugiej odsłonie mojego odmładzania się! Dzisiaj wymienię Wam dziesięciu panów, których darzę wyjątkową sympatią. Zasada podobna jak w poprzednim tygodniu, ciężko jest mi się wypowiadać na temat postaci z gier, w które nigdy nie grałam i zapewne tylko dlatego nie ma na tej liście Yuriego Lowella.

10. Gale (Shin Megami Tensei: Digital Devil Saga 1&2)

Pierwszym powodem, dla którego lubię Gale’a to jego chłodna osobwość, która szczególnie wysoko ceni sobie honor. Drugi powód to Steve Blum.

 

9. Ryudo (Grandia II)

Ryudo to taka słaba kopia Squalla z ósmego fajnala. Nie lubi ludzi, jest wyrzutkiem i najchętniej na wszystko odpowiadałby wielokropkiem. Ze względu na to, że jest “słabą” kopią to nie potrafi utrzymać języka za zębami i zamiast wymownie milczeć, jest straszliwie złośliwy i sarkastyczny. Kiedy mam gorszy humor to włączam początek Grandii II żeby jeszcze raz przeżyć złośliwości, którymi Ryudo rzuca w mieszkańców pierwszej wioski. Kiedy chcę sobie natomiast dobry humor wyrównać, to włączam dalszą część gry, w której biedny Ryudo zostaje kompletnie pozbawiony charakteru.

TL;DR: Ryudo wali najlepszymi tekstami wśród osób na tej liście. A konkurencja jest spora.

 

8. Vashyron (Resonance of Fate)

Vash to nieodpowiedzialny playboy, który ma na koncie parę setek morderstw. Złym pomysłem jest krzywdzenie jego dzieciarni, chyba że chcecie się przedwcześnie pożegnać z życiem. Poza tym za odpowiednią opłatą jest w stanie załatwić wszystko, bo jest strasznym cynikiem i hipokrytą. Ale niech Was nie zwiedzie ten skądinąd straszny opis. Vash to totalny głupol o imponujących umiejętnościach tanecznych, a te wszystkie panie, ktore do niego lgną, wiedzą co robią.

TL;DR: Vashyron jest charyzmatyczny, prześmieszny i mówi głosem Nolana Northa.

 

7. Godot (Phoenix Wright: Ace Attorney: Trials and Tribulations)

Godot jest prokuratorem, który nigdy nie przegrał sprawy… bo nigdy żadnej nie prowadził. To zdanie dobrze podsumowuje tę postać. Godot sprawia wrażenie totalnego badassa z wizjerkiem prosto z Robocopa, ale tak naprawdę jest uzależnionym od kofeiny, bezsilnym facetem, który nie potrafił dopilnować jednej ważnej rzeczy. Poza tym jego mądrości życiowe na temat kawy są dobrym materiałem na nowy kierunek filozoficzny.

TL;DR: Kawa.

 

6. Snake (999: Nine Hours, Nine Persons, Nine Doors)

Snake nie bez powodu przypomina niejakiego Milesa Edgewortha, jego sarkazm może nie jest aż tak przejaskrawiony, ale równie mile widziany. Największymi zaletami Snake’a są jego spokój, charyzma i subtelna bezczelność. Chłopak wie, że jest mądrzejszy i silniejszy od większości osób i w żaden sposób tego nie ukrywa, a przy dowolnej okazji lubi komuś utrzeć nosa swoją wyższością. Ale spróbujcie tylko skrzywdzić jego siostrę… nie, to zły pomysł, nie róbcie tego.

TL;DR: Snake to bezczelny i sarkastyczny mądrala. Nie widzi, ale to nie stanowi przeszkody żeby uszkodzić kogokolwiek, kto będzie miał złe zamiary wobec jego rodziny.

Reklamy

5 uwag do wpisu “10 najlepszych postaci męskich w (japońskich) grach!

  1. No więc Kanjim się fajnie gra w Persona 4 Arena. O zagraniu w Grandię II marzyłam w dzieciństwie, ale nigdy tego nie zrobiłam, a Vashyrona szanuję.
    Ogólnie moje ulubione męskie postaci to ci, którymi mi się dobrze gra: Matsunagi z Basary nie da się lubić bo to potwór, Brad Wong z Dead or Alive jest alkoholikiem i to chyba jedyna cecha jego niezwykle głębokiego charakteru. Może powinnam zacząć grać w gry z lepszą charakteryzacją niż bijatyki i beat’em upy, ale ja w ogóle nigdy nie zaczynałam grać.
    Jeszcze wytknę, że gra pana numer pięć nie jest podpisana.

    1. Uu, Persona 4 Arena. Ciekawa jestem Twoich spostrzeżeń na temat tego cuda. W bijatykach i im podobnych posysam niemiłosiernie, więc nawet nie mam nawet porównania. Chociaż nie powiem, kiedyś próbowałam grać w Soulcalibura III i nie ginęłam od razu.

      Yuri poprawiony, dziękować!

      1. Well, P4A jest bardzo przyjemną bijatyką – szaloną i kolorową, ale wolniejszą i dzięki temu dającą więcej funu niż Marvel Versus Capcom 3. Nie ma balansu, bo to bardziej fanserwis, postaci też nie ma za wiele, bo tylko członkowie drużyny i Teddy z P4 i nie wiem ile postaci z P3, tę część znam słabo. A, i jeszcze plus jedna oryginalna postać.
        Gra się bardzo przyjemnie i nie trzeba wielkich umiejętności, jak zresztą w Soul Caliburze też. Wiem to, bo zawsze tylko mashuję w biijatykach, więc znam się :)

  2. Brakuje mi tutaj Aurona z FFX oraz Kratosa z Tales of Symphonia. W zasadzie dodałabym jeszcze Zelosa za humor:) Większość postaci przez ciebie wymienionych jest mi nieznanych, więc nie potrafię się dobrze do nich odnieść.

    1. Zawsze mi się wydawało, że Auron i Kratos to klony. Nie mam nic przeciwko nim, ale chyba mi się super cool, tajemniczy starsi panowie (25+) przejedli? Ale Zelosa polubiłam od początku.

      I po to daje te listy, coby nowości wprowadzać. Jeżeli choć jedną osobę zachęciłam do zagrania w którąkolwiek z tych gier, to byłby ogromny sukces. :)

Komentarze

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s