Black Rock Shooter: The Game – zapowiedź

Rok 2013 póki co jest czasem wydobywania zapomnianych gier na światło dzienne. Już zdążyłam przyzwyczaić się do myśli, że to cudeńko nigdy już nie pojawi się na rynku zachodnim, a tu psikus. Black Rock Shooter: The Game pojawi się po angielsku i to lada moment!

Pierwszy raz o tej grze pisałam niemal dwa lata temu, ale wciąż nie bardzo mogę uwierzyć, że NISA podjęło się tego wyzwania. Jak już kiedyś pisałam, Black Rock Shooter to przedziwny twór, który w zupełnie dla mnie niepojęty sposób jest szalenie popularny. Oczywiście od 2011 roku ta popularność zdążyła się nieco skurczyć, ale wśród fanów mango i animu postać ciągle funkcjonuje.

Black Rock Shooter: The Game wyróżnia się między innymi charakterystycznymi projektami postaci oraz interesującym (w teorii) systemem walki. Poruszamy się wyłącznie tytułową bohaterką i w odpowiedni sposób wykorzystujemy jej umiejętności posługiwania się niedorzecznie wielką bronią palną (i nie tylko). W międzyczasie przygrywa sympatyczna muzyka.

Dowód na to, że w grze nie pojawią się wyłącznie małoletnie dziewczęta.

Okazuje się, że problemy z wydaniem gry faktycznie były duże, o czym świadczy niedostępność produktu w Kanadzie, Meksyku i wybranych krajach europejskich (nie wiadomo jeszcze o jakie konkretnie chodzi). Premiera na amerykańskim Playstation Network zapowiedziana jest na 23. kwietnia, na europejskim PSNie objawi się dzień później. Gra ma być kompatybilna z Vitą i policzą sobie za nią 19,99$.

 

Reklamy

3 uwagi do wpisu “Black Rock Shooter: The Game – zapowiedź

  1. Próbowałem kiedyś obejrzeć anime, ale bardzo mi się nie podobało i już nawet nie pamiętam czemu.

    1. Fabularnie gra ma być niezwiązana z animu i filmem pełnometrażowym. Mi to wsio ryba, jestem głównie zainteresowana muzyką i kontrolowanym strzelaniem do obiektów.

  2. Obejrzałam serię animu, była fantastycznie nijaka. Ale damn, szkoda, że gra się tylko BRS, ponaparzałabym Strength, albo innymi bohaterkami, bo sceny walki nawet na komórce wyglądały świetnie.
    No i łał, tam jest coś co przypomina faceta, nie wiem jak mam się z tym czuć. Myślałam, że to uniwersum lesbijskich uciech.

Komentarze

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s