Krótka historia: seria Fire Emblem cz. 2

7. Fire Emblem[: Blazing Sword] (2003)

Pierwsza gra z serii, która oficjalnie ukazała się na zachodzie funkcjonuje bez podtytułu i jest prequelem poprzedniej części. Nie ma dużych różnic między dwiema grami, wyglądają identycznie i gra się w podobny sposób. Warto jednak nadmienić, że Fire Emblem jest znacznie prostszy od poprzedniej gry i posiada pokaźny tutorial. Z jednym wyjątkiem, od siódmej części każda nowa gra z serii była wydawana poza Japonią.

Muzyka: Together We Ride, Strike, Companions

8. Fire Emblem: The Sacred Stones (2004)

Ostatni Fire Emblem na Gameboya Advance’a wygląda bardzo podobnie do dwóch poprzednich gier, ale wprowadza wiele elementów z niesławnego Gaidena. Powraca mapa świata, po której gracz może się poruszać między walkami oraz bić się z losowymi przeciwnikami. Po raz pierwszy pojawia się drabinka rozwoju postaci. Dotychczas po osiągnięciu pewnego poziomu postać awansowała, ale teraz ma możliwość wyboru między dwiema klasami wyższego rzędu. Bohaterami gry są Eiphram i Eirika, zależnie od wyboru gracza historia podąża za jedną z tych postaci.

Muzyka: The Beginning, Comrades (Together We Ride), The Prince’s Despair

9. Fire Emblem: Path of Radiance (2005)

Powrót Fire Emblema na konsole stacjonarne miał miejsce na Gamecubie. Path of Radiance jako pierwsza z serii była renderowana w trzech wymiarach i otrzymała voice acting (w szczątkowej formie). Support system działa nie na zasadzie czasu spędzonego w bezpośrednim sąsiedztwie danej jednostki, ale na podstawie ilości wspólnie toczonych walk. Gra jest dłuższa i bardziej skomplikowana fabularnie niż poprzedniczki, choć sama idea jest prosta – jest to historia Ike’a oraz wojny w jego świecie.

fepr-ikeIke na Gamecubie…

Muzyka: Decisive Attack, Change of Scenery, Against the Black Knight

10. Fire Emblem: Radiant Dawn (2007)

Mimo że Radiant Dawn jest bezpośrednią kontynuacją poprzedniej gry, to został wyprodukowany na Nintendo Wii. Podobnie jak Blazing Sword, historia jest podzielona na kilka części z rożnymi głównymi bohaterami. Support system znowu został zmieniony, tym razem “wspierać się” mogą dowolne dwie postaci, jednak każda postać może mieć tylko jeden support. Powraca też drzewko rozwoju postaci, tj. możliwość wyboru klasy przy awansie.

Ike_From_Radiant_Dawn…Ike na Wii. Się człowiek zastanawia jak by wyglądał na kolejnych konsolach.

Muzyka: March, The Devoted, A Grasping Truth

11. Fire Emblem: Shadow Dragon (2008)

Jedenasta gra z serii jest przeróbką pierwszej części na Nintendo DS. Niestety, oprócz zmiany graficznej oraz wprowadzenia komponentu online, gra jest tak podobna do oryginału, że wychodzi na archaiczną. Razi to szczególnie po poprzednich czterech częściach, które były bardzo rozwinięte fabularnie i technicznie.

Muzyka: Together We Ride, Keep Marching On, Clash of Two Virtues

12. Fire Emblem: New Mystery of the Emblem: Heroes of Light and Shadow (2010)

Przeróbka trzeciego Fire Emblema na DSa nigdy nie doczekała się zachodniego wydania, co jest ogromną szkodą, bo naprawia wszystkie błędy poprzedniczki i dodaje parę bonusów. Jednym z nich jest casual mode, który pozwala na wyeliminowanie permanentnej śmierci. Do gry zostaje wprowadzony zostaje avatar gracza, który jest grywalną postacią. W formie szczątkowej zjawia się też support system, który nie daje bonusów, ale pozwala na poznanie wcześniej pozbawionych charakteru postaci. Mimo że gra nie otrzymała oficjalnego wydania, to super ambitni fani wydali własne, wysokiej jakości tłumaczenie.

Moja Shara wyglądała podobnie, miała mniej więcej dwukrotnie wyższe statystyki niż Marth.

Muzyka: Days of Training, Endless Battle, Forbidden Sanctuary

13. Fire Emblem: Awakening (2012)

Tym sposobem docieramy do najnowszego Fire Emblema nad którym już niejednokrotnie się tu rozpływałam. Awakening jest wielkim listem miłosnym do poprzednich części. Pojawiają się tu elementy takie jak mapa świata, avatar gracza (ciut bardziej rozwinięty niż w poprzedniej grze), czy casual mode. Można też dokupić DLC, które zawierają ogromne ilości postaci z poprzednich gier. Awakening dorównuje długością i wielkością grom z Gamecube’a i Wii.

Muzyka: Duty, Don’t Speak Her Name!, Destiny ~ Fire

Przyszłość serii na dzień dzisiejszy wygląda nieźle. Awakening jest najlepiej sprzedającą się grą z serii w Japonii, poza nią też wydaje się być dość popularna. Szykuje się crossover z Shin Megami Tensei na Wii U i… zobaczymy! Mam nadzieję, że podobała się Wam wycieczka po historii Fire Emblema. Gdyby nie ta seria najpewnie nie powstałyby moje najulubieńsze gry.

Jedna myśl na temat “Krótka historia: seria Fire Emblem cz. 2

  1. aaaa ja poczekam aż awakening wyjdzie i pewnie kupie używane. Ceny gier na Nintendo są strasznie nie na polskie warunki. Nowe blockbusterowe SimCity+DeadSpac3 na PC mam za niecałe 120 zł… a to 180 w preorderze (czyli jak zwykle bardziej opłaca się sprowadzić). Żal i zgrzytanie zębów :(

Komentarze

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s