Jojo’s Bizarre Adventure All-Star Battle – zapowiedź

banner-poekscytujmysie-jojoallstarJojo’s Bizarre Adventure to nowa obsesja w moim życiu, ale rzecz z bardzo długą tradycją w Japonii. Szczęśliwie się składa, że wkrótce pojawi się nowa gra obrazująca ten fenomen, więc mam pretekst by tę sprawę omówić na łamach blogaska. Do dzieła zatem!

Jojo’s Bizarre Adventure to manga autorstwa Hirohiko Arakiego. Jej pierwszy rozdział ukazał się w pięknym roku 1987, a seria toczy się po dzień dzisiejszy. Nie jest to jednak monstrum pokroju One Piece, Naruto czy Bleacha, które katuje czytelników tą samą historią, a podzielona na kilka części epopeja rodziny Joestarów (i nie tylko). Obecnie publikowana jest ósma część. Oczywiście coś tak dużego nie mogło pozostać wyłącznie na etapie mangi i Jojo ma ogrom innych publikacji, których nawet nie chce mi się wymieniać. Mimo że seria była już przenoszona na małe ekrany w postaci OAV, to pełnoprawne anime otrzymała dopiero z okazji 25-lecia istnienia (i ma najlepsze zakończenie w historii anime, nie próbujcie się ze mną kłócić).

O Jojo musicie wiedzieć kilka rzeczy. Jest to szalenie męska rzecz. Mięśnie latają na prawo i lewo, przedziwnej treści okrzyki są wydawane bez ostrzeżenia, a do tego wszyscy bohaterowie mają skłonności do pozowania w najdziwniejszych konfiguracjach. Ale kiedy człowiek przywyknie do przedziwnych postaci i ich ubioru, to zaczyna doceniać samą opowieść, napięcie i masę rozrywki, które ta seria dostarcza. Dzisiejsza gra (o której wreszcie mogę zacząć pisać!) zbiera to wszystko i prezentuje w najbardziej fanserwisowy możliwy sposób.

101Case in point: gra odwzorowuje większość kultowych ramek z komiksu.

Jojo’s Bizarre Adventure All-Star Battle to, jak sama nazwa wskazuje, zebranie co ważniejszych i popularniejszych postaci z mangi i zorganizowanie im bijatyki. Za grę odpowiedzialne jest studio CyberConnect2, które słynie z wizualnych aspektów swoich produktów. Podobno pod względem grywalności nie jest nawet w połowie tak dobrze, ale patrząc na dotychczasowe trailery All-Star Battle nie ma to dla mnie większego znaczenia. Inna sprawa, że posysam w bijatykach, ale o tym już wiecie.

Ku mojemu zdziwieniu istnieje szansa (gdzieś po internecie szwęda się bardziej oficjalne potwierdzenie) na lokalizację tej gry. Jojo (manga) nie miał pod tym względem szczęścia, bo wykorzystuje imiona i nazwy najpopularniejszych wykonawców świata, czego nie chce mieć na sumieniu żaden wydawca. Tak czy inaczej nie mogę się doczekać aż moje PS3 odtworzy swoje pierwsze ORA ORA ORA ORA!

Tym sposobem zrobię sobie wolne do końca stycznia. Sama nie wierzę, że w tym czasie będę się uczyć do egzaminów, ale może zbiorę materiał na jakieś lepsze wpisy niż to, co mi się ostatnio kołatało po głowie. Zamierzam nabyć Corpse Party: Book of Shadows, więc spodziewajcie się wrażeń. Do lutego!

Reklamy

5 uwag do wpisu “Jojo’s Bizarre Adventure All-Star Battle – zapowiedź

  1. Bardzo, ale to bardzo chciałabym, żeby ta gra wyszła na zachodzie. Uwielbiam bijatyki, kocham śliczny cel shading jaki Jojo prezentuje i, no, lubię Jojo.
    Wprawdzie niedawno przekonałam się, że sprowadzanie gier z Japonii nie gryzie, jednak wolałabym rozumieć dialogi i nie sprawdzać wszystkiego z menu w internetach. I niby wiem, że w bijatykach i beat’em upach nie to jest najważniejsze, ale taka już wygodnicka jestem.

      1. O tak. To też mnie boli w mojej sprowadzanej Sengoku Basara 3 Utage – lokalny mesjasz nagle brzmi jak zwykły Japończyk, a nie jak O’Brien. Precz z japońskimi wersjami.

Komentarze

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s