Co się dzieje z Final Fantasy Type-0?

Kiedy ostatnio pisałam o Final Fantasy Type-0, do sprawy podchodziłam jak najostrożniej się da, zraniona podejściem Square do swojej tradycji. Jak na ironię gra okazała się być przyzwoita, ale wciąż nie trafiła na dziki zachód, mimo że jutro mija dokładnie rok od jej japońskiej premiery. Zabawię się dzisiaj w kronikarza i opowiem Wam dlaczego sprawa wygląda jak wygląda. Możliwe śladowe ilości jadu.

2006
Square zapowiada trzy gry z serii Final Fantasy XIII. Oprócz trzynastki w trójcy znajdują się Final Fantasy Versus XIII (PS3) i Final Fantasy Agito XIII (telefony). Gry ma łączyć mitologia zwana Fabula Nova Crystallis.

2008
Final Fantasy Agito XIII jest tak ambitnym projektem, że zmienia sprzęt docelowy i staje się grą na Playstation Portable. Przypominam, że PSP w Japonii czuło się znacznie lepiej niż poza nią.

18 stycznia 2011
Final Fantasy Agito XIII oficjalnie staje się Final Fantasy Type-0.

Pojawia się coraz więcej informacji na temat gry. Początkowa data premiery zostaje przełożona z lata na jesień. Ostatecznie także i na jesieni ma pewien poślizg i zamiast 13. października, zostaje wydana dwa tygodnie później.

30 listopada 2011
Reżyser gry, Hajime Tabata, oficjalnie potwierdza w Ultimanii (wypaśnym przewodniku), że trwają prace nad zachodnią wersją gry.

2011/2012
Zapada cisza. Fani są uspokojeni wywiadem z Ultimanii, a Square milczy. Dopiero w drugim kwartale 2012 roku pojawia się niepokój. Rodzą się plotki o tym, że trwa nagrywanie angielskich dialogów. Tuż przed E3 aktorzy (nielicznie i anonimowo) wyrażają pewność, że gra zostanie zapowiedziana podczas targów. Nic takiego nie następuje. Square wypuszcza z siebie neutralne komunikaty o tym, że ‘w chwili obecnej nie ma żadnych informacji na ten temat’.

W tej chwili sprawa ma się następująco: Final Fantasy Type-0 przypuszczalnie jest przetłumaczone, ale firma nie chcąc tracić na wydawaniu jej na PSP, przeczekała koniec 2011 i większość 2012 roku. Najpewniej nie satysfakcjonuje ich też obecny stan Vity, dlatego nie ma żadnych wieści o publikacji gry na tę konsolę. Wydanie wyłącznie na Playstation Network najpewniej odpada, bo ostatecznie to jedna z ważniejszych produkcji na jaką sobie w ostatnich latach pozwolili i powinna mieć fizyczny nośnik. Innymi słowy trafili w ślepy zaułek.

Najnowszy news w tej sprawie pochodzi od Jeremy’ego Parisha, który cytując ludzi spoza i z SE, określa lokalizację jako ‚dogorywającą’. Dodaje, że chodzi o jej ‚obecną formę’.

Co może się wydarzyć:
1) Wersja na Vitę/PS3,
3) Wersja na 3DSa,
4) Coś innego, czego nie biorę pod uwagę.
5) Nic.

Pierwszy scenariusz ma jakieś zaczepienie w rzeczywistości. Długi czas oczekiwania tłumaczyłby fakt, że ta sama firma nie potrafi wydać zwykłego portu gry z PS2 na PS3 przez ponad rok. Z drugiej strony bardzo słabe wyniki sprzedaży Vity wyjaśniałyby dlaczego ciągle nie doczekaliśmy się żadnych informacji w tej sprawie.

Nie jestem przekonana do wersji na 3DSa, bo gra nie jest zbudowana z myślą o dwóch ekranach. Ale kto wie, konsolka Nintendo jest maszynką do robienia pieniędzy i wydanie Type-0 na nią miałoby sens.

Ostatnia opcja jeszcze parę lat temu byłaby nie do uwierzenia, ale tragiczny stan firmy i nieciekawe warunki na rynku sprawiają, że z dnia na dzień staje się coraz prawdziwsza. Dlatego wydaje mi się, że zainteresowani grą muszą wziąć sprawy w swoje ręce. Czytaj: nauczyć się japońskiego i sprowadzić sobie grę z Kraju Kwitnącej Wiśni lub dać znać, że są zainteresowani jej kupnem.

Pewnie zauważyliście banner, który wstawiłam w ramce po prawej. Jeśli macie konto na Twitterze lub Facebooku, to napiszcie parę słów do Square Enix (najlepiej z hashtagiem #FFTYPE0). Może Wam się wydawać, że takie wiadomości są ignorowane, ale w większych ilościach nie da się nie zwrócić na nie uwagi. Ostatecznie to tylko biznes i duży popyt może tylko spotkać się z próbą jego zaspokojenia.

Bardzo zależy mi na zagraniu w Final Fantasy Type-0. Kiedy przyjdzie co do czego, to ślęcząc nad słownikiem kanji jakoś przebrnę przez ten tytuł, ale Type-0 zasługuje na więcej. To najambitniejsza produkcja SE w ciągu ostatnich lat i założę się, że zyskałaby fanów na całym świecie. Ale oczywiście możemy poprzestać na wypocinach Motomu Toriyamy, to też jakiś wybór.

Reklamy

Jedna uwaga do wpisu “Co się dzieje z Final Fantasy Type-0?

  1. Nie mogę odżałować, że w sumie najciekawsza gra Se od lat nie wyszła w żadnej formie po angielsku. Choć dalej się czaje na cud (podobnie jak z Valkyrią 3).

Komentarze

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s