Tales of Graces ƒ – zapowiedź

Po tym jak niezbyt krótko opisałam co fajnego jest w serii Tales, warto popiszczeć nad tym, że już wkrótce dostaniemy zupełnie nową grę z serii!

Jak już wspominałam, Tales of Graces ƒ to rozbudowany port gry z Nintendo Wii, dlatego graficznie nie oszałamia. Muzycznie też jest raczej na nie za wysokim poziomie. Właściwie to i fabuła podobno jest dosyć nieciekawa, a postaci są uziemione w stereotypach… Ale nie w tym rzecz!

Jak już wspominałam, Graces ƒ to port gry z Wii. Oprócz nieco podszlifowanej grafiki, ogólnych usprawnień (wliczając w to wyeliminowanie większości bugów, uff) w grę wpakowano nowe scenki/skits, umiejętności i ataki specjalne. Najważniejszym elementem jest jednak epilog zwany ‘Lineage to the Future’, bo i od przyszłości pochodzi ƒ w tytule gry.

Ogarnijmy sobie z lekka fabułę gry. Głównym bohaterem jest Asbel, najstarszy syn feudalnej rodziny, który po śmierci ojca wraca do domu żeby przejąć jego obowiązki. Przy okazji odkrywa też, że dawne przyjaźnie zdążyły w czasie jego nieobecności obumrzeć. Z takim streszczeniem trawienie cukierkowego trailera gry (patrz: niżej) przychodzi z większą łatwością, prawda? Jak to w Tales, przyjaźń będzie tu grała dużą rolę, a spodziewam się, że postaci prędzej czy później dadzą się polubić.

Urok Graces w dużej części ma polegać na systemie walki autorstwa Teamu Destiny. Zamiast typowego dla serii systemu z obecnością Tactic Points, będziemy budować combosy wyłącznie z ataków specjalnych, a zamiast blokować powinniśmy unikać ciosów przeciwnika. Zresztą, nie umiem o tym ekscytująco opowiadać. Popatrzcie lepiej na filmik.

Polecam też filmiki, w których pan z Namco wszystko ładnie tłumaczy: Część 1, 2, 3.

Poza samym nawalaniem, ciekawie zapowiada się też system rozwoju postaci. W pozostałych grach tytuły/titles, które nadajemy postaciom mają raczej symboliczne znaczenie (czasem dają ciuchy), natomiast w Graces są podstawą budowania naszych herosów. Poza tym zapowiada się coś na wzór alchemii w celu tworzenia coraz to ładniejszych i przydatniejszych przedmiotów. Przypomina mi to Dragon Questa VIII.

Za lokalizację Tales of Graces ƒ odpowiada studio 8-4, które zajmowało się już m.in. Tales of the Abyss czy Tales of Vesperia. Mają duże doświadczenie w rozmaitych tłumaczeniach, więc nie mam wątpliwości, że dostaniemy dobrej jakości produkt. Wiadomo, że wszystkie scenki/skits będą wypowiadane, co jest dopiero niedawnym zwyczajem. Do niedawna byliśmy zmuszeni do oglądania niemego poruszania jadaczkami w towarzystwie napisów.

Amerykańska premiera gry będzie miała miejsce lada moment, bo już trzynastego marca, natomiast Stary Kontynent będzie zmuszony poczekać. Oficjalny trailer mówi o lecie tego roku, ale znając historię innych gier w serii uzbroiłabym się w cierpliwość na miejscu tych, którzy czekają na europejską wersję gry. Tak czy inaczej, to już za chwileczkę, już za momencik!

Reklamy

Komentarze

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s