Archiwa miesięczne: Marzec 2012

Ys: The Oath in Felghana – recenzja

Ys The Oath in FelghanaJedną z wielu japońskich serii z tradycją, którą nieJapończycy w dużej części przegapili, jest Ys. Gdyby były wątpliwości pisze się Ys, wymawia iis. Głównym bohaterem gier jest rudowłosy młodzian zwany Adolem Christinem, a jego przygody polegają na ratowaniu mniej lub bardziej atrakcyjnych ludzi z opresji i rozwalaniu armii przeciwników. W dniu dzisiejszym opowiemy sobie o (remake’u) trzeciej części jego przygód, która jakiś czas temu została wydana na PSP, a kilka dni temu pojawiła się na Steamie. Czytaj dalej.

Persona 4: Arena – zapowiedź

Z cyklu bolesne wyznania: ni diabła nie umiem grać w bijatyki. Jestem upośledzona manualnie, dlatego zapanowanie nad combosami to dla mnie nadludzki wysiłek, który kończy się w najlepszym przypadku na tym, że przeciwnik wykańcza moją postać minutę później. Tym bardziej boli mnie owoc romansu Atlusa z Arc System Works, nad którym dziś sobie powzdychamy. Czytaj dalej.

The World Ends With You – recenzja

The World Ends With YouSłyszałam o The World Ends With You najlepsze rzeczy, ale kupiłam grę dopiero po przecenie kilka lat temu. Zasadniczo grać zaczęłam w nią niedawno, po tym jak zrobiło się o niej głośno a propos Kingdom Hearts 3D. Dla większości będzie to wspominanie, dla mnie natomiast świeże przeżycie. Czy warto było w ogóle zbierać kurz na opakowaniu gry przez tyle lat, czy trzeba było ją sprzedać w cholerę? Czytaj dalej.