Final Fantasy Type-0 – zapowiedź

O Squaresoft, Enix i Square-Enix pisali już praktycznie wszyscy. Kiedyś nowa gra z tej stajni równała się wielkiemu podnieceniu (i zapachowi pieniędzy, ale to już bardziej ze strony samego studia) i gwarancji najlepszej jakości. Ostatnimi czasy zaś spadła nie tylko jakość, ale przede wszystkim poparcie fanów. Mimo, że Final Fantasy XIII zostało dobrze ocenione przez krytyków, spotkało się z relatywnie chłodnym przyjęciem ze strony fanów. Pamiętam niesmak, jaki poczułam, kiedy SE ogłosiło, że gry związane z trzynastym fajnalem będą wydawane przez dziesięć lat. Wydaje się jednak, że pomysł w końcu upadnie, bo Final Fantasy Versus XIII chce, ale nie może wyjść, a druga gra, Final Fantasy Agito XIII, zmieniła nazwę na Type-0.

Początkowo Type-0 miało być wydane na telefony, jednak ostatecznie padło na Playstation Portable[1]. Początki były dość smętne, bo gra miała przedstawiać masę klonów z ciuchami prosto z Organization XIII. Ostatecznie klony rozebrano do spódniczek i spodni w kratkę, dodano do tego sporo czerwonego i polano sporą ilością funduszy. Póki co Type-0 zapowiada się na największą produkcję na przenośną konsolę Sony. Entuzjastów najbardziej ekscytuje fakt, że gra będzie się mieścić na dwóch płytkach UMD, co jest bardzo rzadko spotykane. Ciekawi mnie, czy będzie to na zasadzie fajnali z czasów PSX, czy wymiany dysków w celu odtworzenia danego miejsca. Być może ta druga opcja brzmi absurdalnie i niewygodnie, ale takie rozwiązanie zastosowano w Sora no Kiseki SC.

Jak wspomniałam, Type-0 wcześniej miało w tytule XIII, jednak w styczniu ogłoszono zmianę tytułu. Mimo to gra pozostaje w serii, którą SE nazywa Fabula Nova Crystallis: Final Fantasy[2] i ciągle ma coś wspólnego z trzynastką. Nie wiem dokładnie co, mam nadzieję, że nie fabułę. Ta zapowiada się… nijak tak, prawdę mówiąc. Mamy do czynienia z czterema królestwami, wojną i szkołą pełną kadetów. Mam cichutką nadzieję, że gra da nam coś w rodzaju początku FFVIII (jak dla mnie cały FFVIII mógłby być o zwariowanych przygodach kadetów latającej uczelni, czarownice można by spokojnie wyrzucić), ale staram się nie nastawiać na szał. Co prawda brak Motomu Toriyamy w liście płac to zawsze plus, ale SE ostatnimi czasy nawet bez niego nie zachwyca scenariuszami[3]. Tu parę słów wyjaśnienia: za dobry scenariusz gry uważam taki, który jestem w stanie pojąć bez czytania dodatkowych materiałów. Jeżeli dostarczy mi ciekawych postaci i wydarzeń, tym lepiej.

Jeśli chodzi o wygląd, to zapowiada się najładniejsza gra na PSP. Pomówmy jednak o tym, co będziemy oglądać. Jestem miło zaskoczona designem postaci. Właściwie to mam wrażenie, że ktoś stał za Nomurą i przypalał go za każdym razem, kiedy ten chciał dorysować dodatkowy suwak i pokolorować coś na różowo. I chociaż oczywiście pozostawiono Nomurze trochę artystycznej wolności, to i tak jestem wdzięczna tej osobie.

Szczególnie podobają mi się te dwie postacie żeńskie, które rozróżniam. Dziewczyny są śliczne i mają normalne fryzury.

Jak dotąd nie ma zbyt dużo materiałów muzycznych, wiadomo tylko, że kompozytorem został Takeharu Ishimoto, znany z soundtracków do Crisis Core, obu Dissidii i The World Ends With You. Tym razem poszedł w stronę patetycznej orkiestry, zakładam, że będziemy mieć trochę wojskowych marszy. O muzykę byłabym spokojna. W najgorszym wypadku będzie się o niej szybko zapominać.

System walki wygląda umiarkowanie ciekawie. Na dzień dzisiejszy SE pochwaliło się tylko zrzutami ekranu i jednym bardzo krótkim filmikiem, jednak wiadomo, że będziemy mieć do czynienia z action RPG. Po szczegóły zapraszam na inne strony. Jedna rzecz, która już mnie drażni to misje. Oczywiście można się było spodziewać, że w grze o kadetach takie się znajdą, jednak misje można znaleźć praktycznie w każdym nowym fajnalu z ostatnich pięciu lat. Czy naprawdę musimy je wciskać wszędzie?

Zapewne się zastanawiacie po kiego grzyba mówić o grze, która ma duże szanse być zupełnie nijaka. Nawet nie mogłam zakwalifikować tego wpisu jako ekscytowania się, bo bardzo ostrożnie podchodzę do wszystkiego, co ma w tytule „Final Fantasy”. Mimo to w Type-0 widzę bardzo duży potencjał. Mam szczerą nadzieję, że ta gra się uda, bo chciałabym, żeby Square-Enix wróciło do robienia dobrych produkcji. Mają pod ręką najlepszych grafików i muzyków, potrzeba im dobrego scenarzysty i wizjonera, który będzie potrafił stworzyć coś poza luźno posklejanymi walkami i długimi korytarzami. Oprócz Matsuno.

Prawda jest taka, że kiedy widzę Cida, który nie wygląda jak popierdółka, to serducho mi się cieszy.

Final Fantasy Type-0 ma mieć japońską premierę w lecie tego roku. Jeszcze nie ma żadnych wiadomości na temat anglojęzycznych wydań, jednak już sobie ostrzę ząbki na ewentualną europejską edycję specjalną. Nawet nie chcecie wiedzieć jakie ja rzeczy wyprawiam z artbookiem dołączonym do Tactics Ogre: LUCT.

Ogłoszenia parafialne: możliwe, że będę pisać jeszcze rzadziej, bo chwilowo skończył mi się entuzjazm i wolny czas. Być może po przebrnięciu przez obronę i zdaniu egzaminów zyskam na motywacji w tym kierunku. Ewentualnie na E3 pojawi się coś, dzięki czemu zacznę skakać do sufitu. Nie wykluczam takiej możliwości.


[1] BTW, fani jRPGów to jedna z niewielu grup graczy, która z radością może stwierdzić, że opłacało się kupić PSP.

[2] To taki odpowiednik Ivalice Alliance z jeszcze głupszą nazwą: seria gier, które nie mają ze sobą nic wspólnego, ale i tak je jakoś podziergamy razem, będzie śmieszniej. Dużo mądrzej byłoby zastąpić FF właśnie FNC.

[3] Yasumi Matsuno się nie liczy, bo i nie należy do stałego składu.

Advertisements

7 uwag do wpisu “Final Fantasy Type-0 – zapowiedź

  1. Jeżeli dobrze zrozumiałem newsy to za chara-design odpowiadają nomurowi asystenci (sam Nomura już dawno nie wyrabia się ze wszystkim co robi), więc możliwe, że trafił się tam jeden co jeszcze nie zwariował, a reszta próbuje po prostu przebić mistrza. XD Inna sprawa że mnie ta gra absolutnie nie ciekawi (i to nie przez brak PSP). Z dziwadełek od SE to tylko Versus XIII jeszcze jako tako (a i tak już mniej, bo Noctis nie jest już aż tak hot, jak na pierwszych screenach).

    Powodzenia na studiach i liczę że wrócisz do pisania po uporaniu się z nimi.

    I jeszcze tak zupełnie na marginesie – fajne te te bannery do wpisów.

    1. Coś w tym musi być! Marzy mi się sitcom z życia nomurowych asystentów, byłby hicior.

      A mi się właśnie Noctis bardziej podoba w tych nowszych trailerach. Zrobił się ciut brzydszy i przestał wyglądać jak kolejny klon z KH. No dobra, może nie przestał, ale wydaje mi się bardziej przystępny.

      Dzięki piękne! Z tego wszystkiego w końcu nie skomentowałam Twojego wpisu o kobitach. Zaraz się za to wezmę.

      Cieszę się, że Ci się podobają. Będę je jeszcze uzupełniać.

  2. To mój pierwszy komentarz tutaj tak więc na samym początku chciałem się przywitać. Witam. ; )

    Odnosząc się natomiast do treści wpisu i do Waszej wymiany zdań to faktycznie Nomura nie zaprojektował wszystkich ciuchów, jednak mundurki są chyba jego dziełkiem. Z tego co sam powiedział to ciuchy postaci męskich z ostatniego trailera zaprojektował Naora. Szczerze mówiąc nie kojarzę o które chodzi i nie chce mi się sprawdzać. : P

    Poza tym sam liczę na jakąś ciekawą historię. U siebie też liznąłem temat Type-0 gdzie wyraziłem nadzieję co do udanego debiutu Tabaty. Liczę, że w najbliższych tygodniach będą ujawniać na temat fabuły więcej szczegółów. Na pewno jednak zapowiada się dużo czytania datalogów czy innych takich właśnie w stylu Toriyamy (chociaż jeszcze okaże się czy będzie to potrzebne do zrozumienia głównego wątku). ; )

    1. Witam również, wszystko stało się jasne, dziękuję! :> Śmiałabym się, gdyby chodziło o te jasne kapturo-narzutki. Ale fakt faktem, sama nie pamiętam kto w co był tam ubrany.

      Błagam, tylko nie datalogi. Kiedyś takie dodatki były mile widziane, bo pozwalały lepiej zrozumieć przedstawiony świat i postaci, teraz to praktycznie cała historia. Jak tak dalej pójdzie, to będą dołączać fabułę w formie ebooków. Brr.

Komentarze

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s