The Legend of Heroes: Trails in the Sky – zapowiedź

trails in the sky psp zapowiedzW dniu dzisiejszym zapraszam na nieznany ląd, a przynajmniej tak niszowy, że nawet mi jest trochę głupio. Ale tylko trochę, bo bardziej jestem zajęta skakaniem z przejęcia. Jednakowoż wszystko po kolei.

Nie da się zapewne ukryć, że czytam mangi i oglądam anime. Winię za to Daimosa. Mocno odbiło się to na moich growych preferencjach. Zawsze mniej lub bardziej świadomie stroniłam od zachodnich gier i szłam w kierunku szpiczastych fryzur, broni i wielkich oczu (i innych części ciała). Kiedy więc nagrałam się już we wszystkie Grandie i udało mi się wreszcie odpalić kolejne części Final Fantasy, ruszyłam po coś nowego. Niesamowite jest na jak niszowe serie (i podserie!) można trafić, gdy szuka się japońskich RPGów na PCta.

Eiyuu Densetsu to gry autorstwa firmy Falcom, znanej najbardziej z serii Ys[1]. Eiyuu Densetsu/The Legend of Heroes w odróżnieniu od Ys jest jednak dużo bardziej standardowym typem RPGa. O ile w Ys liczy się akcja i naparzanie wszystkiego mieczem (oraz laseczki z niebieskimi włosami i Dogi), to w The Legend of Heroes skupiamy się bardziej na fabule i kolejnych postaciach.

Co natomiast łączy The Legend of Heroes i Ys? Muzyka.

Jak już wspomniałam, najbardziej charakterystyczną dla serii rzeczą było to, że została wydana na starego, dobrego PCta… jednak tylko w Japonii[2]. Dopiero edycje na PSP doczekały się tłumaczenia na język Anglów i Sasów[3]. Na dzień dzisiejszy istnieje dziewięć gier z serii The Legend of Heroes. Pierwsze dwie są jeszcze podserią (!) Dragon Slayer, jednak dalsze istnieją jako indywidualne pozycje.  Bezczelnie zerżnięta z Wikipedii lista, coby łatwiej się w tym połapać:
  • (1989) Dragon Slayer: The Legend of Heroes
    • (1992) Dragon Slayer: The Legend of Heroes II
  • (1994) The Legend of Heroes II: Prophecy of the Moonlight Witch
    • (1996) The Legend of Heroes: A Tear of Vermillion
    • (1999) The Legend of Heroes III: Song of the Ocean
  • (2004) The Legend of Heroes: Trails in the Sky (to nas interesuje)
    • (2006) The Legend of Heroes: Sora no Kiseki Second Chapter
    • (2007) The Legend of Heroes: Sora no Kiseki The 3rd
    • (2010) The Legend of Heroes: Zero no Kiseki

Jak więc widzicie seria zrodziła kilka podserii. The Legend of Heroes: Sora no Kiseki albo Trails in the Sky było drugą najbardziej popularną grą/podserią/rzeczą, którą wyprodukował Falcom. Była kolorowa, urocza i pełna dobrze napisanych postaci. Rzecz była na tyle popularna, że doczekała się dwóch sequeli, a kolejna podseria[4] ma miejsce w tym samym świecie. Człowiek od razu się zastanawia dlaczego trzeba było czekać sześć lat na tłumaczenie gry, skoro była tak przystępna. Otóż TitS (hihi) w porównaniu do pozostałych gier z serii, a nawet do pozostałych RPGów jako takich, jest monstrualnie napakowane tekstem. Wygodne porównanie: w Final Fantasy XII użyto około 600 tys. japońskich znaków, a w TitS 1,5 miliona[5]. Nic dziwnego, że żadne studio nie brało się za coś, co mogło nawet nie przynieść zysku. Do czasu!

W połowie 2010 roku niewielka firma XSEED Games ogłosiła współpracę z Falcom i na liście gier, które miała przetłumaczyć pojawiła się między innymi właśnie seria Trails in the Sky. Parę słów o XSEED. Jest to malutka instytucja (mają dosłownie kilku tłumaczy), która zaskarbiła sobie miłość najbardziej hardcore’owych fanów Falcom. Już abstrahując od tego, że ich gry są pięknie wydawane, XSEED ma świetny kontakt z graczami. Wynika to z tego, że są fanami gier, które sprzedają i potrafią o nich naprawdę zajmująco opowiadać (uwaga, Tom mówi o Ys z taką pasją, że możecie kończyć oglądanie filmików z gotowym zamówieniem na Ys Seven, Ys: The Oath in Felghana i Ys I & II Chronicles). Tak czy inaczej, dzięki maleńkiemu XSEED Trails in The Sky wreszcie będzie dostępne do grania w wersji angielskiej. Co najlepsze, grę będzie można kupić także na europejskim Playstation Network, jednak w tym wydaniu razi brak ślicznego plakatu i przypinki.

Plakat przytulę i powieszę obok obrazu Hana Solo. Nie ma większego zaszczytu.

Osobiście nie mogę się doczekać premiery. Kolejne części gry są wymienione w umowie z Falcom, jednak nie należy oczekiwać, że pojawią się, jeśli pierwsza część się nie sprzeda (a druga gra ma jeszcze więcej tekstu!). Dlatego w ramach obowiązku fanowskiego powiadamiam polski internet o istnieniu takiej serii. Jest kolorowo, radośnie i animowo. Zastanawia mnie nawet, czy fani mangi nie będą bawić się lepiej przy tej grze z powodu ilości tekstu, która dominuje nad pozostałymi elementami gry. Tak czy inaczej, niech słowo się niesie, The Legend of Heroes: Trails in the Sky (TitS!) do kupienia 29. marca 2011!


[1] Która też ma swoją zawiłą historię, ale o tym kiedy indziej.

[2] Mogę się jednak mylić, w tyle głowy brzęczą mi chińskie edycje. Czy one były legalne…?

[3] Tłumaczeniem II, II½ i III części zajęło się jednak Namco, które (podobno) sprawę zepsuło. Opinia hardcore’owych fanów, oni rzadko się mylą.

[5] Znaki można sobie porównać do wyrazów w języku angielskim, wychodzi podobna ilość.

Reklamy

6 uwag do wpisu “The Legend of Heroes: Trails in the Sky – zapowiedź

  1. [2]Chinskie edycje były jak najbardziej legalne – wydane oficjalnie. Chińscy fani to olbrzymi zysk.
    [3] Zepsuło i to z taka siłą że gra jest uważana za crapa, a fabuła za odpychającą.

    The Legend of Heroes: Sora no Kiseki FC i SC to jedna gra. W trakcie tworzenia skończył się budżet i Falcon wydał ” niedokończonego bubla”. Jak widać bubel kosi wszystko co było znane.

    1. Ach, jak zwykle internet mnie zmylił. Czytałam ostatnio o PCtowym wydaniu Zero no Kiseki właśnie dla Chin, więc nie powinno mnie to dziwić.

      Tak też czytałam… ale nie miałam okazji sprawdzić tego organoleptycznie. Grałeś (-eś, prawda?) ?

      Naprawdę? Skoro obie gry mają tak monstrualne ilości tekstu, to ciężko jest mi sobie wyobrazić jak mogłyby funkcjonować jako całość. Tak czy siak nie mogę się doczekać by zagrać w tego ‚bubla’.

Komentarze

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s